Otrzymuję to pytanie niemal co tydzień.
Czasami od Amerykanów. Czasami od Włochów. A ostatnio nawet od Chorwatów, którzy są ciekawi, dlaczego ich sąsiedzi wciąż przeprawiają się przez Adriatyk, aby zobaczyć, co dzieje się po naszej stronie.
I rozumiem to. Ceny w basenie Morza Śródziemnego wydają się rosnąć bez przerwy. Zwykła kawa przy plaży na Korfu może kosztować więcej niż pełny obiad w Sarandzie. Skromne mieszkanie blisko morza we Włoszech? Tutaj można by kupić dwa.
Ale prawda jest nieco bardziej złożona — i również ciekawsza.
Przeprowadzę Cię przez to tak, jak zwykle robię to podczas wizyt z klientami wzdłuż wybrzeża, przeplatając prawdziwe historie, lokalne spostrzeżenia i codzienne detale, które zauważa się dopiero wtedy, gdy mieszka się w Sarandzie wystarczająco długo, by pamiętać czasy, gdy promenada miała tylko dwie restauracje.
Zacznijmy od początku.
Południe Albanii weszło w nową fazę — ale ceny jeszcze tego nie odzwierciedlają
Spędziłem lata pomagając klientom odkrywać mieszkania na sprzedaż w Sarandzie i widziałem tę zmianę z bliska.
Region zmienił się szybko — nowe rezydencje, lepsze drogi i rosnąca fala zagranicznych inwestorów — jednak ceny nie wzrosły tak gwałtownie jak w Grecji, Chorwacji czy we Włoszech.
Wystarczy spacer wzdłuż Albańskiej Riwiery, aby od razu to poczuć.
Wszystko wygląda bardziej dopracowanie niż pięć lat temu, a mimo to rynek wciąż zachowuje się jak „nieodkryty”.
To słowo używane jest zbyt często, ale… tutaj nadal jest w pewnym sensie prawdziwe.
Szczerze uważam, że Saranda oferuje najlepszy stosunek jakości do ceny na całym wybrzeżu Morza Śródziemnego.
Czasami nawet ja jestem zaskoczony tym, co ludzie mogą otrzymać w ramach swojego budżetu. W zeszłym miesiącu, pokazując parze z Francji nowoczesne mieszkanie z widokiem na morze w pobliżu ulicy Skënderbeu, żona wciąż powtarzała: „Z tą ceną musi być coś nie tak.”
Nie było. To po prostu Albania — wciąż przystępna cenowo, wciąż na wczesnym etapie rozwoju.
Porównanie kosztów: Albania vs Grecja, Chorwacja, Włochy
Pozwól, że przedstawię Ci lokalną wersję porównania — tę, której ludzie naprawdę doświadczają po przyjeździe.
Ceny nieruchomości
Grecja: Nawet starsze mieszkanie z ograniczonym widokiem może osiągać ceny oderwane od faktycznego stanu nieruchomości. A na wyspach takich jak Korfu czy Kreta? Zapomnij.
Chorwacja: Piękna, tak, ale mocno nasycona. Turystyka podniosła ceny już wiele lat temu.
Włochy: Płacisz za markę. Nawet małe nadmorskie miasteczka mają premię cenową tylko dlatego, że są „włoskie”.
Albania:
Wciąż wyjątek.
Wciąż okazja.
Dobrze wybudowane mieszkanie 1+1 na Riwierze kosztuje mniej niż połowę tego, co zapłaciłbyś po drugiej stronie morza. A popyt na wynajem w sezonie letnim — szczególnie w miejscach takich jak Ksamil — często zaskakuje nawet doświadczonych inwestorów.
Widziałem osoby, które pokrywały roczne raty kredytu hipotecznego dzięki dwóm miesiącom rezerwacji w lipcu i sierpniu.
Codzienne życie
Ceny w restauracjach, rachunki za zakupy spożywcze, transport lokalny — wszystko tutaj jest lżejsze. Nawet małe codzienne rytuały są mniej kosztowne. Poranne espresso z morską bryzą? Nadal około jednego euro w większości miejsc.
Ten rodzaj prostoty, który sprawia, że życie tutaj wydaje się… spokojniejsze.
Dlaczego Albania pozostaje bardziej przystępna cenowo (nawet gdy się rozwija)
Ludzie zakładają, że ceny w Albanii są niskie, ponieważ kraj jest „zacofany”, ale to nie jest prawdziwa historia.
Nasze wybrzeże rozwija się szybko — jednak międzynarodowy popyt wciąż nadrabia zaległości.
A Albańczycy kulturowo mają tendencję do budowania powoli, ale solidnie.
Starsze rodziny w Sarandzie wciąż wolą budować własnymi rękami, cegła po cegle, zamiast się spieszyć. Być może dlatego nowe rezydencje sprawiają wrażenie solidnych — niemal przewymiarowanych.
Kolejny lokalny szczegół: jeśli przejedziesz przez Borsh wcześnie rano, zobaczysz mężczyzn podlewających drzewa oliwne przed wschodem słońca. Te same ręce, które uprawiają oliwki, często budują wille. Powstaje dziwne połączenie tradycji i ambicji — i oba te elementy widoczne są w architekturze.
Te małe kulturowe rytmy również wpływają na ceny. Wszystko idzie naprzód, ale nie zbyt szybko.
Rynek nieruchomości — realne przykłady pokazujące różnicę
Zamiast mówić ogólnie, pozwól, że przedstawię kilka rzeczywistych typów nieruchomości dostępnych obecnie na rynku.
1. Apartament Quiet-Luxury w Ksamil (wciąż przystępny w porównaniu z Grecją)
Kilka tygodni temu odwiedziłem pięknie zaprojektowane mieszkanie z 1 sypialnią w nowej rezydencji z 2025 roku w Ksamil. Okolica była spokojna, z tych, gdzie rano słychać ptaki zamiast skuterów.
Rezydencja posiada prywatny basen, czyste nowoczesne wykończenie i znajduje się zaledwie 7 minut spacerem od plaży.
Gdyby to mieszkanie znajdowało się na Zakynthos lub Krecie? Cena byłaby trzykrotnie wyższa. Minimum.
Możesz zobaczyć je tutaj, jeśli jesteś ciekawy:
https://www.vivaview.al/en/properties/modern-1-bedroom-apartment-in-ksamil-62m2
To jedno z tych miejsc, w których od razu wyobrażasz sobie wynajem w sezonie lub spokojne letnie wieczory na balkonie.
2. Mieszkanie z widokiem na morze w Sarandzie (takie, które zagraniczni kupujący spodziewają się, że będzie droższe)
W górnych dzielnicach Sarandy jest coś wyjątkowego — ciszej, bezpieczniej i z długimi, nieprzerwanymi widokami na całą zatokę.
Niedawno zabrałem tam klienta i w momencie, gdy wyszliśmy na werandę, przestał mówić. Po prostu patrzył na wodę.
Ta okolica oferuje spokój, który trudno opisać, jeśli nie było się tutaj wczesnym wieczorem, gdy światła miasta zaczynają migotać poniżej.
Rezydencja, którą mu pokazałem, miała również prywatny basen, luksusowe wykończenie i pełny, otwarty widok na morze — nic nie zasłania horyzontu.
Jeśli chcesz zobaczyć, o czym mówię, oto oferta:
https://www.vivaview.al/en/properties/seaview-1-bedroom-apartment-for-sale-in-saranda-skenderbeu-street-fully-furnished
Cena?
Wciąż znacznie niższa niż jakakolwiek porównywalna oferta we Włoszech czy Chorwacji.
3. Wille Quiet-Luxury w Borsh (osobna kategoria)
Borsh to coś innego.
Jeśli Saranda jest tętniąca życiem, a Ksamil dynamiczne, Borsh jest… spokojne. Niemal medytacyjne.
Długa plaża, tarasy oliwne, zapach świeżego chleba z piekarni przy głównej drodze — wszystko to tworzy atmosferę, którą zagraniczni kupujący opisują jako „Europę, którą straciliśmy”.
White Residence Villas, które tam budujemy, są być może najlepszym przykładem obecnej wartości Albanii.
Trzy kondygnacje, prywatne baseny, panoramiczne otoczenie natury i morza, bezpieczny prywatny parking — wszystko stworzone przez firmę budowlaną z ponad 15-letnim doświadczeniem i ponad 150 osobami pracującymi za kulisami.
We Włoszech wille takie jak te zaczynałyby się od kwot, przy których ludzie głęboko wzdychają.
W Borsh pozostają w zasięgu — a sama działka wydaje się luksusem.
Możesz zobaczyć je tutaj, aby poczuć klimat:
https://www.vivaview.al/en/projects/white-residence-villas-borsh
Najbardziej podoba mi się to, że są otoczone naturą, a jednocześnie zaledwie siedem minut jazdy od plaży. Quiet luxury w najczystszej formie.
4. Nowe dupleksy w Ksamil — mocna historia ROI
Jeszcze jeden przykład — ponieważ ROI jest równie ważne jak styl życia.
Dupleksy w Ksamil w nadchodzącej rezydencji 2025 oferują coś rzadkiego:
dwa baseny (jeden prywatny wyłącznie dla dupleksu, drugi wspólny), podziemny parking z pełnym bezpieczeństwem oraz lokalizację zaledwie 300 metrów od plaży.
Inwestorzy cenią je za połączenie prywatności, designu i widoczności.
Rodziny cenią je za ciepły i przestronny układ.
Jeśli jesteś ciekawy:
https://www.vivaview.al/en/properties/luxury-duplex-for-sale-in-ksamil-new-building-pool-near-beach-139m2
Niektóre z tych jednostek mogą osiągać nawet 16% ROI rocznie, szczególnie w lipcu–sierpniu.
Spróbuj znaleźć to w Chorwacji.
Ale nie zrozum mnie źle — Albania nie jest „tania”. Jest uczciwa. I wciąż rośnie.
Czasami ludzie myślą, że Albania jest tania, ponieważ jakość jest niska. To już nieprawda.
Nie na południu.
Standardy budowlane znacznie wzrosły — widziałem to z własnym zespołem, szczególnie w ostatnich pięciu latach.
Deweloperzy używają lepszych materiałów, poprawiła się izolacja, a rezydencje oferują udogodnienia (baseny, parking podziemny, inteligentne układy), które kiedyś były rzadkością.
Wartość nie tkwi w „taniości”.
Tkwi w relacji między tym, co płacisz, a tym, co otrzymujesz.
Albania przypomina Włochy lat 90. — surowa, piękna, rozwijająca się, autentyczna.
A jeśli mieszkasz tutaj wystarczająco długo, zaczynasz doceniać drobne rzeczy:
– starszego mężczyznę sprzedającego pomarańcze w drodze do Butrint,
– spokojne plaże, które wciąż można znaleźć we wrześniu,
– sposób, w jaki sąsiedzi witają się „si e kalove?” nawet jeśli widzieli się wczoraj.
Te rzeczy znaczą więcej niż metry kwadratowe.
Mała dygresja (bo to zawsze się zdarza, gdy piszę)
Czasami, jadąc z Sarandy do Borsh na wizytę na budowie, zatrzymuję się w małej rodzinnej kawiarni z widokiem na pola oliwne. Przygotowują tam najgęstszą herbatę górską, taką, o której babcia powiedziałaby, że leczy wszystko.
I popijając ją, często myślę:
To miejsce nie pozostanie takie na zawsze.
Gdy świat zrozumie, jak dostępna jest Albańska Riwiera — ile wciąż kosztują tutaj nieruchomości przy plaży i mieszkania z widokiem na morze — ceny się zmienią.
Może nie jutro.
Ale z czasem.
I zawsze mówię klientom:
Nie czekaj, aż Albania stanie się tym, czym Grecja już jest.
Inwestuj, dopóki Albania wciąż staje się Albanią.
Więc… czy Albania jest tańsza? Tak. Ale co ważniejsze, to wciąż wczesny etap.
Jeśli porównujesz Grecję, Chorwację, Włochy i Albanię, oto uczciwa wersja od kogoś, kto mieszka i pracuje tutaj od lat:
– Albania oferuje lepszą wartość
– Styl życia jest lżejszy i spokojniejszy
– Potencjał inwestycyjny jest silniejszy
– A wybrzeże wciąż ma tę surową autentyczność, której ludzie desperacko szukają
Ceny będą rosnąć — już rosną w Ksamil i Sarandzie — ale wciąż są dalekie od śródziemnomorskiego standardu.
I dlatego tak wielu zagranicznych kupujących nagle patrzy w tę stronę.
Nie dlatego, że jest tanio.
Ale dlatego, że to wciąż ma sens.
Jeśli rozważasz przystępne cenowo nieruchomości lub po prostu jesteś ciekawy, jak działa tutaj rynek, skontaktuj się w dowolnym momencie.
Z przyjemnością oprowadzę Cię wzdłuż wybrzeża — i podzielę się kilkoma lokalnymi sekretami po drodze.
Czasami to właśnie te ciche chwile między wizytami przypominają mi, dlaczego kocham tę pracę.
(Zdjęcie w tym blogu zostało wykonane na południu Albanii)
Lekursi Hillside Project in Saranda – What It Means for Property Investors on the Albanian Riviera
Can I Pay for Property in Installments Directly to the Developer in Albania?
Can Foreign Buyers Transfer Large Amounts of Money to Albania for Property Purchase?
Is There a Property Bubble in Saranda?
Is Property Ownership Secure in Albania?